Poradnik – ENPIRE HR
milczenie
Co warto przemilczeć podczas rozmowy o pracę

Każde wypowiedziane w trakcie rozmowy rekrutacyjnej słowo ma wpływ na jej rezultat. I to zarówno na ten dobry, jak i zły. Jedno niewłaściwe pytanie lub nietaktowna uwaga może podważyć pozytywne wrażenie, jakie osoba poszukująca pracy zrobiła na pracodawcy. Najlepszym sposobem, aby nie powiedzieć zbyt wiele, jest unikanie dygresji i kwiecistych wypowiedzi oraz trzymanie się zakresu pytań. Oznacza to, że zadaniem kandydata jest udzielenie konkretnej odpowiedzi na pytanie i podanie kluczowych informacji, bez wchodzenia w zbędne czy rozległe szczegóły. Aby nie popełnić nieodwracalnego błędu, należy też pamiętać, o czym lepiej w ogóle nie mówić podczas rozmowy rekrutacyjnej. Oto kilka wskazówek:

Nieprawdziwe informacje.

Aby wywrzeć na rekruterze dobre wrażenie, można zastosować różne akcenty słowne w wypowiedzi lub użyć epitetów dla podkreślenia pewnych rzeczy. Nie ma sensu przypisywać sobie umiejętności i cech, których się nie ma lub zniekształcać rzeczywiste informacje o historii zawodowej: zajmowanych stanowiskach, zadaniach itp. Prawda może wyjść bowiem na jaw, jeśli nie podczas samej rozmowy, to podczas okresu próbnego.

“Nigdy tego nie robiłem, ale szybko się uczę”.

Jeśli kandydat nie ma wystarczającego doświadczenia na dane stanowisko, będzie to wynikać z CV, np. zbyt krótkie doświadczenie zawodowe w stosunku do wymaganego. Nie ma potrzeby dodatkowo podkreślać swoich braków. Na rozmowie kwalifikacyjnej zadaniem kandydata jest udowodnienie rekrutującemu, że jest dokładnie tym, kogo firma potrzebuje, koncentrując się w wypowiedzi na prezentowaniu zdobytego doświadczenia, które będzie przydatne na nowym stanowisku.

Plany życiowe,

które mogą kolidować z pracą u nowego pracodawcy. Jest mało prawdopodobne, że pracodawca ucieszy się, gdy usłyszy, że ktoś postrzega tę pracę jako “lotnisko rezerwowe”, czekając na wakat swoich marzeń, albo planuje za pół roku przeprowadzić się do innego kraju.

Mogę podjąć każdą pracę”.

Nawet jeśli tak jest, to nie mów o tym. Nikt nie lubi desperacji. Pracodawca chce wiedzieć, że zatrudnia osobę nie tylko spełniającą wymogi stanowiska, ale jednocześnie taką, która wie, czego chce i jest zmotywowana do podjęcia pracy właśnie u niego.

Wysokość wynagrodzenia.

Oczywiście konieczne jest omówienie wynagrodzenia, premii i bonusów. W żadnym razie nie powinno się jednak mówić rekruterowi, że wysokość wynagrodzenia jest naszym głównym motywatorem! Najlepiej będzie porozmawiać o perspektywach kariery i rozwoju w firmie, o swoich obowiązkach i możliwościach szkoleniowych, a dopiero potem o pieniądzach. Pokaże to, że płaca jest dla kandydata ważnym, ale nie decydującym czynnikiem.

Negatywne wypowiedzi na temat poprzednich pracodawców

skłaniają menedżerów do odmowy. Nie chcą, żeby pracownik w przyszłości tak mówił o ich firmie. Poza tym podobne wypowiedzi wskazują na to, że taka osoba zawsze jest niezadowolona i na wszystko narzeka. Nikt nie lubi pracować z takimi ludźmi. Pracodawca potrzebuje jasnych informacji o doświadczeniu, osiągnięciach i korzyściach, jakie kandydat może wnieść do firmy.

Mówienie o wszystkich niepowodzeniach i porażkach w pracy.

Nie znaczy to, że w ogóle nie mamy się przyznawać do błędów. Radzimy przygotować kilka przykładów nietrafnych decyzji, czegoś, czego nie udało się wykonać. Oraz – co bardzo ważne – wniosków i działań, które daną rzecz usprawniły czy poprawiły. Jeśli padnie pytanie o trudne sytuacje w pracy, to właśnie taka szczera wypowiedź pomoże wykazać się zdolnością logicznego i analitycznego rozwiązywania złożonych problemów.

Moją największą wadą jest to, że pracuję zbyt ciężko”.

Sęk w tym, że każdy niemal kandydat tak mówi. I każdy menedżer zna to powiedzenie bardzo dobrze i wie, że zazwyczaj to kłamstwo. Jak zatem odpowiedzieć na pytanie o swoją największą wadę? Bo przecież każdy wady posiada. Polecamy wybrać coś, co nie jest bezpośrednio związane z danym stanowiskiem, ale dotyczy jednak życia zawodowego. Na przykład, kiedy stanowisko nie jest związane z wystąpieniami publicznymi, można powiedzieć: “Zawsze czułem się skrępowany, gdy musiałem wypowiadać się publicznie”. Ewentualnie można dodać: “Jednak dużo ćwiczyłem w mojej poprzedniej pracy i teraz mam z tym mniejszy problem”.

Mówienie o wszystkich swoich hobby.

Najlepiej mówić tylko o tych, które będą pośrednimi korzyściami na danym stanowisku. Menedżerowie mogą wspomnieć o swojej miłości do sztuki teatralnej (umiejętności aktorskie w pracy z klientami mogą być dużym plusem). Nie warto wspominać o sportach ekstremalnych, które wiążą się z częstymi zwolnieniami lekarskimi.

Czym się zajmuje Państwa firma?”.

To ciekawe, rekruterzy i menedżerowie działów HR bardzo często słyszą to pytanie. Przed pójściem na rozmowę, warto dowiedzieć się jak najwięcej o firmie, zastanowić się, co dokładnie możesz jej zaoferować jako pracownik. Brak podstawowej wiedzy na temat przyszłego pracodawcy (zakres działalności firmy, jej historia, ale również znajomość opisu stanowiska, na które aplikowaliśmy), będzie dużym minusem na rozmowie. Dobrze jest zadawać pytania, ale nie takie, na które łatwo jest znaleźć odpowiedź w sieci.

Nie, nie mam żadnych pytań”.

Ostatnie, ale dość istotne. Przygotowanie listy pytań do rekrutującego jest dość ważne. Jest to prawie tak samo ważne, jak dobre odpowiedzi na pytania podczas rozmowy. I jest to jeszcze jedna okazja do zaprezentowania swojej wiedzy o firmie. Zdaniem menedżerów, jeśli kandydat nie ma żadnych pytań, to znaczy, że nie jest zainteresowany firmą lub swoją karierą. W razie, gdyby na koniec rozmowy nie pojawiły się żadne pytania, to zawsze można zapytać o dalsze etapy rekrutacji lub termin, w którym możemy spodziewać się odpowiedzi od przyszłego pracodawcy.

Podsumowując: Rozmowa rekrutacyjna to nie tylko odpowiednie do niej przygotowanie i odpowiadanie na pytania pracodawcy w taki sposób, aby zaprezentować się jak najlepiej. Warto też wiedzieć jak unikać sztampowych lub niefortunnych wypowiedzi oraz co najlepiej po prostu przemilczeć.

Olha Bereza – Talent Acquisition & Recruitment Specialist

Rozmowa kwalifikacyjna krok po kroku

O tym, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej, nie trzeba przekonywać. Dla części kandydatów spotkania rekrutacyjne bywają stresującym doświadczeniem. Oto kilka prostych wskazówek, aby bezkolizyjnie przebyć drogę rekrutacji.

Research to podstawa

1. Poznaj background firmy (jeśli jest ujawniona)

Owszem.  Prawdopodobnie już o tym czytałeś. To z całą pewnością najczęściej zalecana porada rekrutacyjna. I nie bez powodu. Brak wiedzy na temat organizacji, w której ubiegasz się o angaż to, łagodnie ujmując, spore faux pas. Podstawowa znajomość pochodzenia, historii, otoczenia firmy oraz faktów komunikowanych na jej stronie i portalach społecznościowych traktowana jest jak dobry smoking na przyjęciu black tie. Jej nieznajomość to sygnał dla rekrutera, że pojawiasz się nieprzygotowany. A nieprzygotowanie stanowi pierwszy krok do braku profesjonalizmu.

2.  A co jeśli firma jest ukryta?

W takim przypadku osobą pierwszego kontaktu jest specjalista do spraw rekrutacji, który  przygotowywał zakres obowiązków, wymagania co do stanowiska i jest posiadaczem tajnej wiedzy o potrzebach klienta. Punktem wyjścia będzie więc mocne skupienie się na opisie stanowiska. Wnikliwe przeanalizowanie obowiązków pozwoli ci bezbłędnie odpowiedzieć na pytania, które na pewno zada rekruter. Najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie notatek i spisanie w jakim zakresie wykonywaliśmy podobne do opisanych obowiązki oraz poprzeć je wybranymi przykładami. Twoja wiedza praktyczna wzbogacona odpowiednimi case’ami z pewnością przekona rekrutera, że dysponujesz zestawem wiedzy i umiejętności, który pozwoli ci bez problemu odnaleźć się w nowej pracy.

Bądź otwarty, ale nie trać dystansu

W ostatnich latach wiele mówi się o szczerości i otwartości podczas spotkań rekrutacyjnych. Skutkuje to wieloma niepotrzebnymi wyznaniami składanymi u stóp rekrutera. Szczerość, o której mowa w poradnikach, to po prostu zachęcenie do bycia naturalnym. Wiele firm rekrutuje podtrzymując nieformalną atmosferę spotkania lub  poszukuje osób o określonym charakterze, oceniając nie tylko kwalifikacje, ale także cechy osobowościowe. Swobodne i naturalne zachowanie jest zatem jak najbardziej wskazane, nie jest jednak wymówką do porzucenia profesjonalnego nastawienia. Podczas budowania relacji biznesowych nie warto ani przedwcześnie ani nadmiernie skracać dystansu.

Kontroluj sygnały niewerbalne

Ułożenie ciała, gestykulacja, nerwowe powtarzanie pewnych czynności. Spróbuj spojrzeć na siebie z boku. Jeśli przywitasz rekrutera rozłożony na fotelu niczym rozgwiazda, a podczas spotkania zaczniesz machać nogą, bębnić palcami w stół lub żuć gumę czy klikać przypadkowo znalezionym długopisem – nie wywrzesz pozytywnego wrażenia. Choć pewnie nie zostaniesz szybko zapomniany.

Informuj o swoich potrzebach i oczekiwaniach

Jeśli przedstawiona podczas spotkania oferta jest niejasna lub w jakimś stopniu odbiega od twoich oczekiwań, warto o tym delikatnie zakomunikować. Być może punkty, które są dla ciebie problemowe, dla przyszłego pracodawcy nie są wcale kluczowe. A jeśli tak, przynajmniej będziesz świadom sytuacji. Im jaśniej określisz swoje potrzeby, tym łatwiej uzyskasz satysfakcjonujące warunki. W tym przypadku również musisz pamiętać o zdrowym balansie, jeśli przyjedziesz z listą pytań, która będzie dłuższa niż ta stworzona przez rekrutera, to automatycznie zasiejemy ziarno niepewności co do naszej chęci podjęcia pracy.

Mieszaj komunikaty twarde i miękkie

Elastyczność to cecha pożądana na wielu stanowiskach. Przemyśl w jakich sprawach możesz wyjść naprzeciw oczekiwaniom przyszłego pracodawcy, a jakie stanowią dla ciebie warunek nie do spełnienia. Informuj o tym mieszając komunikaty dotyczące tego jakie warunki chętnie spełnisz, a na jakie nie możesz przystać w żadnym wypadku. W ten sposób pozostaniesz jednocześnie entuzjastyczny i asertywny. To dobra mieszanka.

I najważniejsze, pamiętaj, że nie ma złotej recepty, która zapewni sukces. Rozmowy kwalifikacyjne, jak każdy rodzaj aktywności zawodowej, wymagają pewnej praktyki, a im lepiej się do nich przygotujesz, tym łatwiejsze staną się dla ciebie w przyszłości. Powodzenia!

ENPIRE HR

KONTAKT

//enpirehr.pl/wp-content/uploads/2019/04/logo-hr-bialemale.png

Pomagamy pracodawcom znaleźć najlepszych pracowników, a pracownikom ich pracę marzeń.

klauzula

Administratorem danych jest
ENPIRE SP. z o.o.,
ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny
dostępny jest na:

enpirehr.pl/klauzula-informacyjna