Za młodzi, za starzy – o wieku w rekrutacji – ENPIRE HR

Czasu nie da się zatrzymać. Płynie nieubłaganie i nie mamy na to żadnego wpływu. Tym samym nie mamy żadnego wpływu na to, ile mamy lat. Ale tylko w ujęciu metrykalnym. To, czy w procesie rekrutacji zostaniemy określeni jako „za młodzi” lub „za starzy”
w dużej mierze zależy od nas samych. Jeżeli chcecie przeczytać, że wraz z wiekiem jest łatwiej o nową pracę to zmartwię Was. Tego nie napiszę. Ale nie napiszę też, że po czterdziestce czas już na emeryturę. Napiszę, jak jest naprawdę.

Za młody?

Oczywiście gdyby ktoś z nas mógł wybierać, to z pewnością wszyscy chcielibyśmy być młodzi. Ale ciałem i wiekiem. Rozumem już nie za bardzo. Każdy z nas jest lub był młody i zaczynał swoją drogę życiową. I szukał pierwszej pracy. Jej wybór czasem był pomyłką. Jeżeli wówczas zmieniliście zawód, to dobrze. Początek drogi zawodowej to właściwy czas na popełnianie pomyłek i wyciąganie wniosków. Podczas poszukiwania pierwszej pracy wiele osób wpada w pułapkę błędnego koła. Szukając pierwszej pracy szukają stanowisk dla juniorów. Ale wymaga się tam już doświadczenia – choć niewielkiego np. kilkumiesięcznego – właśnie na takim stanowisku. No ale skąd je wziąć, skoro nie przyjmą mnie na takie właśnie stanowisko, skoro właśnie nie chcą mnie bez doświadczenia na tymże stanowisku zatrudnić. To frustruje, prawda? Co zrobić?

Wolontariat

W każdym ogłoszeniu poza doświadczeniem na jakimś stanowisku wymaga się pewnych umiejętności. A umiejętności można zdobywać w wielu miejscach. Fantastyczną formą zdobywania doświadczenia jest wolontariat. Zazwyczaj kojarzy on się nam
z pomocą chorym czy bezdomnym zwierzętom. Nic bardziej mylnego. Wolontariuszem można zostać w każdej niemal dziedzinie. Zatem jeżeli planujesz karierę w sprzedaży – możesz wspierać organizacje pozarządowe w zbieraniu funduszy czy pozyskiwaniu sponsorów. To jak najbardziej sprzedaż! Jeżeli chcesz pracować w marketingu – możesz działać na rzecz organizacji związanych
z kulturą i sztuką, bądź wspierać je od strony promocji. Jeżeli chcesz być politykiem – możesz pomagać w biurze poselskim, organizacjach praw człowieka, instytucjach Unii Europejskiej, ministerstwach czy organizacjach międzynarodowych. W każdym przypadku, poza wiedzą i praktycznymi umiejętnościami, poznasz wielu wspaniałych ludzi. A ludzie to kontakty. Być może ktoś pomoże Ci zdobyć pracę. Bądź proaktywny! W internecie są wyszukiwarki wolontariatu. Skorzystaj z nich!

Staż i praktyki

Inną formą są praktyki i staże. Szukać ich możesz w tych samych miejscach, co ogłoszeń o pracę, na stronach firm czy instytucji,
w biurach karier, czy przez wyszukiwarki na portalach dedykowanych studentom. Ale możesz też za pomocą portali społecznościowych np. linkedin zadać pytanie o możliwość odbycia stażu czy praktyk osobę z działu HR. Możesz też zadzwonić do każdej firmy na ogólny numer i o to zapytać! Taka inicjatywa i aktywność jest mile widziana. Nawet jak firma nie planowała stażu, to może właśnie podsuwasz jej na to pomysł! Większość staży i praktyk jest płatna. Nie są to najczęściej zbyt duże pieniądze, ale jednak są. W takiej formie zdobywa się doświadczenie od kilku tygodni do kilku miesięcy. Co więcej, wiele firm w ten sposób szuka osób
z potencjałem i po stażu proponuje pracę!

Dyskryminacja? Nie zawsze

Obowiązujące przepisy prawne zabraniają dyskryminacji ze względu na wiek kandydata. Oczywiście są wyjątki wynikające
z konieczności posiadania odpowiedniej sprawności fizycznej np. policja. Wielokrotnie jednak, przyjmując zlecenie rekrutacji, przyszły pracodawca zaznaczał, w jakim wieku ma być kandydat. I przyszły pracodawca wcale nie dyskryminował osób
w określonym wieku. Przeciwnie. Zdarza się, że kierując zespołem młodych osób, istnieje potrzeba jego uzupełnienia o osobę dojrzałą. Albo odwrotnie. Do zespołu dojrzałych osób jego manager chce dołączyć kogoś młodego. W pierwszym wypadku być może potrzebuje kogoś, kto będzie jego prawą ręką, nie tylko wiedzą i umiejętnościami, ale i doświadczeniem życiowym zapanuje nad zespołem? W drugim może planuje działania mentoringowe, plany sukcesji, czy może inne – właśnie młodsze – spojrzenie na pracę zespołu?

Usuń wiek z CV

Kiedy możemy mówić o tym, że w procesie rekrutacji mamy do czynienia z dyskryminacją ze względu na wiek? Wtedy, kiedy jest on jedynym powodem odrzucenia z procesu rekrutacji. W praktyce jest to trudne do udowodnienia, ponieważ osoby rekrutujące tego przecież nie ujawnią. Co zatem ma zrobić osoba po 60-ce, 50-ce, a nawet po 40-ce, która szuka pracy? Lepiej „nie strzelać sobie samemu w kolano” już podczas poszukiwania pracy. Po prostu usuń wiek lub datę urodzenia z CV. Nie jest to ani kompetencja, ani umiejętność. A może działać na Twoją niekorzyść. A tak może to pozostać niezauważone. I o to chodzi! W rekrutacji oceniana ma być Twoje doświadczenie, a nie wiek. Oczywiście licząc lata doświadczenia zawodowego można w przybliżeniu obliczyć wiek metrykalny. Ale przecież nie chodzi o to, by ukryć ile masz lat, tylko o to, by nie zdradzać tego od razu, jeżeli uważasz, że wiek działa na Twoją niekorzyść. Przede wszystkim przestań się na tym skupiać. Skup się na tym co wraz z wiekiem możesz zaoferować pracodawcy i jak to sprzedać na rozmowie kwalifikacyjnej.

Nie graj młodszego, niż jesteś

Nie udawaj, że jesteś taki sam, jak osoby dwadzieścia lat młodsze. Bo nie jesteś! Nie o to chodzi, byś był taki sam. Nie musisz pracować takimi samymi metodami czy mieć podobnych zainteresowań. Może w ogóle nie o to chodzi pracodawcy. Zresztą najczęściej nie wiadomo, w jakim wieku są osoby w zespole, do którego dołączysz. Dopasowanie do zespołu nie wynika z wieku, ale
z umiejętności interpersonalnych i tego, co możesz wnieść ze sobą do niego oraz do organizacji. Co konkretnie? Po pierwsze wnosisz wiedzę. Odpowiadając na pytania podczas spotkania rekrutacyjnego zaprezentuj ją jak najszerzej, ale spójnie w odniesieniu do pytania. Pokaż też, że umiesz się dzielić wiedzą. Młody zespół zawsze chce się rozwijać i chętnie się uczy. Posiadanie w zespole kogoś, kto może podzielić się wiedzą jest bardzo cenne! Możesz po prostu służyć wsparciem lub radą podczas wykonywania codziennych zadań. Możesz zorganizować szkolenia, warsztaty lub inną formę edukacyjną. W sytuacjach trudnych np. trudnej sytuacji z konfliktowym czy roszczeniowym klientem możesz doradzić, czy nawet wyręczyć młodszego kolegę, czy koleżankę. Ważne też są Twoje kontakty. Przez lata pracy masz ich zapewne bardzo dużo. To również ogromna wartość dodana. Pamiętaj też, żeby nie być „alfą i omegą” i zaznacz, że Ty również możesz nauczyć się wiele od sporo młodszych kolegów np. młodzieżowego slangu czy nowych aplikacji, których nie znasz.

Niewygodne pytania

W idealnym świecie rekrutacji pewnych pytań by nie zadano. Ale w realnym świecie niestety one padają. Zdarza się, że osoba rekrutująca zapyta kandydata starszego od siebie, czy będzie w stanie pracować w takim samym tempie, co młodsi koledzy. Możesz po prostu to potwierdzić. Ale możesz też sprytnie powiedzieć, że nawet jeżeli pewne zadania wykonywać będziesz wolniej, to ze względu na lata doświadczeń popełniasz mniej błędów, nie rozpraszasz się zbędnymi, czy niezwiązanymi z pracą czynnościami, lepiej się organizujesz i sprawniej planujesz pracę.

Zastanów się na tym, czy możesz mieć młodszego od siebie szefa. I odpowiedz sobie na to pytanie szczerze. A jeżeli tak, to o ile młodszego. Nie każdy przecież chce wykonywać polecenia osoby młodszej od siebie o 30 lat. Może to być dyskomfortowa sytuacja
i nie zawsze jesteśmy w stanie się do niej dostosować. Jak zatem odpowiedzieć? Zgodnie z prawdą, ale dyplomatycznie np. „Tak, mogę. Z pewnością znajdziemy porozumienie. Nawet jeżeli będą nas z racji wieku pewne rzeczy różniły, to z różnic może wyniknąć wiele pożytku”.

Czasem pada pytanie: „Czy z pana/pani doświadczeniem zawodowym nie powinieneś być na wyższym stanowisku?” To dość śmiałe pytanie. Rzekłbym, że bezczelne i niestosowne. Ale na wszelki wypadek bądź przygotowany na odpowiedź. Przede wszystkim bądź „ponad to”. Nie daj się wyprowadzić z równowagi. Odpowiedz, że nie zabiegasz o wysokie stanowiska, ale o ciekawe zadania. Jeżeli aplikujesz na stanowisko samodzielne – powiedz, że wolisz pracę ekspercką niż managerską. Podobnie w sytuacji, kiedy w ostatnim miejscu pracy zajmowałeś stanowisko związane z zarządzaniem zespołem. Możesz w tej sytuacji również powiedzieć, że „poza byciem managerem byłem/am przede wszystkim członkiem swojego zespołu”.

W czasie rozmowy rekrutacyjnej warto wykazać się refleksem. Na pytanie „Czy odnajdzie się pan/pani w młodym i dynamicznym zespole?” proponuję odpowiedzieć, że jeszcze nie znasz zespołu ani zespół Ciebie. Jednak z pewnością to, że jest młody
i dynamiczny w niczym nie zaszkodzi. Jeżeli pracowałeś z dużo młodszymi od siebie ludźmi, to wspomnij o tym. Możesz podać ciekawe sytuacje, w których różnica wieku była wartością dodaną i korzystnie wpływała na pracę czy relacje.

A gdy ktoś zapyta Was: „Jak długo chcesz być aktywny/a zawodowo?” – odpowiedz, że w ogóle się nad tym nie zastanawiasz i nie widzisz powodu, żeby przejść w „stan spoczynku”. Nawet jeżeli to nieprawda. Pracodawcy zazwyczaj szukają osób na dłużej. Nie ma sensu informować ich zatem o planach emerytalnych.

Z punktu widzenia pracodawcy

Jesteśmy społeczeństwem o bardzo deklaratywnej kulturze biznesowej. Bardzo często to, co mówi się o zarządzaniu jest pustym sloganem czy wyobrażeniem. Wolny rynek istnieje w Polsce dopiero 30 lat i nadal często posługujemy się wiedzą książkową, a nie doświadczeniami. Pewne rzeczy mówi się w pewien sposób, bo powinno się tak mówić. A nie dlatego, że jest tak naprawdę. Ponad 80% pracodawców w Polsce deklaruje, że wiek nie jest kryterium branym pod uwagę w rekrutacji. Ale jednocześnie niecałe 20% pracodawców zatrudnia osoby powyżej 60-tki (dane: Eurostat).

Czy mam Cię zatem zmartwić i powiedzieć, że będzie bardzo ciężko znaleźć pracę, jak przekroczysz magiczną granicę wieku? Nie powiem, że będzie łatwo. Ale też nie dramatyzujmy. Z upływem lat starzeją się również osoby zarządzające w organizacjach. Przychylniej zatem patrzą na osoby w wieku zbliżonym do własnego. Poza tym dzisiejszy 50 czy 60 – latek jest zupełnie inny, niż osoby w tym samym wieku 30 lat temu. Silverzy – tak nazywa się ich w literaturze o zarządzaniu – nie mają problemu z obsługą komputera, znajomością języków czy z innymi kompetencjami w większym stopniu, niż ich młodsi o parę dekad koledzy. Za to wnoszą do organizacji takie elementy, jakich najmłodsi pracownicy jeszcze nie mają. Na przykład poznali, często naocznie, historię różnych firm, klientów, zmian prawnych. Często wraz z wiekiem dopiero przychodzi poważniejsze traktowanie przez różnych partnerów biznesowych. Niejednokrotnie lepiej się prezentują w czasie oficjalnych wystąpień i konferencji. Różnice między pokoleniami X i Y a millenialsami jest znacznie subtelniejsza niż między pokoleniem powojennym a X i Y.

Zarządzanie wiekiem w organizacjach przynosi wymierne korzyści. Począwszy od programów stażowych, poprzez zarządzanie luką pokoleniową, do programów mentoringowych i zarządzania sukcesją.

Oczywiście są osoby, które mają problem z przyjęciem do pracy starszych pracowników. Wiele jest mitów które dotyczą silversów. Na szczęście na przestrzeni czasu stają się słabsze. O ich zmianę może się postarać każdy z nas. A z kilku badań dotyczących zarządzania wynika, że coraz częściej dobieramy się w zespoły pod kątem zainteresowań, pasji czy umiejętności udzielania wzajemnego wsparcia. Wiek metrykalny powoli przestaje mieć znaczenie w zarządzaniu. Dobrze byłoby, gdyby również mniej funkcjonował w naszym własnym myśleniu. Nikomu lat nie ubywa. A czego nie da się zmienić, najlepiej zaakceptować.

Łukasz Radzikowski, lat 40, Talent Acquisition & Recruitment Specialist

KONTAKT

//enpirehr.pl/wp-content/uploads/2019/04/logo-hr-bialemale.png

Pomagamy pracodawcom znaleźć najlepszych pracowników, a pracownikom ich pracę marzeń.

klauzula

Administratorem danych jest
ENPIRE SP. z o.o.,
ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny
dostępny jest na:

enpirehr.pl/klauzula-informacyjna