Kiedy pójść po podwyżkę do szefa? – ENPIRE HR

Podobno „zawsze można zarabiać lepiej”. Świat się zmienia, firmy się zmieniają. I my się zmieniamy. Powinny się również zmieniać nasze płace. Jednak nie każdy pracodawca sam z siebie proponuje podwyżki. Może nawet większość tego nie robi. Zatem o podwyżkę trzeba się upomnieć. I słowem „upomnieć” celowo trzeba zastąpić słowo „poprosić”, jeżeli podwyżka jest w pełni zasłużona.

Czy zarabiasz za mało?

Po pierwsze, zastanów się, dlaczego uważasz, że zarabiasz za mało. To, że jeden czy drugi kolega zarabia więcej, nie oznacza jeszcze, że Twoje wynagrodzenie jest za niskie. To nie jest obiektywna ocena tylko… zazdrość, poczucie niesprawiedliwości. Albo inne przykre uczucia.

Są różne źródła wiedzy o zarobkach oraz wiele możliwości porównań zarobków. Jeżeli z nich skorzystasz, to być może przygotujesz sobie argumenty do rozmowy o podwyżce, a może również o awansie. Przejrzyj ogłoszenia z ofertami pracy – coraz częściej umieszcza się w nich widełki zarobków. Możesz przejrzeć też raporty wynagrodzeń dostępne online, ale sprawdź na jakiej próbie badanej były oparte i kiedy badanie wykonano! Choć mówi się o tajności płac, to prawda jest taka, że niemal zawsze ludzie wiedzą, ile zarabiają koledzy i koleżanki w firmie.

Po okresie próbnym?

To, kiedy pójdziesz rozmawiać o podwyżce, jest bardzo istotne. Pierwszym momentem w pracy, kiedy możesz podjąć ten temat jest zakończenie okresu próbnego. Okres próbny jest nie tylko dla pracodawcy, ale również dla Ciebie. Jeżeli w ciągu kilku miesięcy wykonywałeś swoje obowiązki na takim poziomie, jakiego od Ciebie oczekiwano, a Twój pracodawca również dał Ci to, na co się umówiliście, to w zasadzie… podwyżka Ci się nie należy. Pracodawca płaci Ci dokładnie tyle, ile powinien. A Ty pracujesz na tyle dobrze, ile to warte. Chyba że… podczas okresu próbnego wykazałeś się niezwykłymi umiejętnościami lub osiągnąłeś więcej, niż od Ciebie oczekiwano. Wówczas masz argument, który posłużyć Ci może do renegocjacji wysokości swojego wynagrodzenia. Twój pracodawca w takiej sytuacji może, i nawet powinien, docenić finansowo to, że zatrudnia wyjątkowo utalentowanego pracownika.

Może być też tak, że już podczas rekrutacji umówiłeś się na podwyżkę po okresie próbnym. Dobrze, żeby to była konkretna kwota. Takie uzgodnienie może być zapisane w liście intencyjnym. Oczywiście nie jest to zobowiązanie formalne, ale jest ważnym argumentem do rozmowy.

Z okazji rocznicy?

Innymi momentami, które być może są właściwe do rozmowy o podwyżce, są rocznice pracy i związane z nimi rozmowy okresowe. W niektórych organizacjach są one standardem, w innych nie. To nie znaczy, że zawsze są potrzebne. Być może styl zarządzania
w firmie lub styl pracy Twojego szefa zawiera w sobie udzielanie na bieżąco informacji zwrotnych o Twojej pracy. Wówczas nie ma potrzeby przeprowadzania formalnych ocen okresowych. Nie znaczy to, że nie możesz poprosić o indywidualne spotkanie. I to podczas niego możesz poruszyć kwestię podwyższenia Twojego wynagrodzenia. Zastanów się jednak nad tym, co przeczytałeś wcześniej. Czy masz argumenty do rozmowy? Czy w ocenie swojej pracy robisz coś, co jest warte tego, aby pracodawca płacił Ci więcej? Jeżeli tak – to świetnie! Być może otrzymasz podwyżkę. Jeżeli nie – to na nią nie licz… Za to, że pracujesz rok czy dwa podwyżka się nie należy. Właściwie za „wysługę lat” nie płaci się już prawie nigdzie. Może czasem w sektorze publicznym, w sektorze prywatnym w takiej sytuacji wypłaca się nagrody finansowe.

Za powierzenie Ci dodatkowych obowiązków?

Być może jesteś człowiekiem, który chce po prostu należycie wykonywać swoją pracę i nie szukasz dodatkowych zadań. Twój pracodawca może jednak uważać, że jesteś w stanie wykonywać więcej pracy. Oczywiście od czasu do czasu to normalne. Jeżeli jednak obowiązków przybywa Ci znacząco, wykonujesz je wszystkie i co więcej, chcesz je wykonywać, to możesz sobie i szefowi zadać pytanie: „Za ile?” W tej sytuacji to trafne pytanie. Poproś szefa o rozmowę i opowiedz o tym. Może być tak, że przyzwyczaiłeś szefa i całe otoczenie, że pracujesz więcej niż inni na podobnych stanowiskach. Rozmowa na ten temat powinna przynieść rozwiązanie. Zasłużyłeś na podwyżkę. Pamiętaj jednak, że szef może też po prostu przekazać część Twoich obowiązków komuś innemu. Dobrze zatem, abyś jasno zasugerował, że nie oczekujesz zmiany zadań, ale chciałbyś być wynagradzany adekwatnie do ich liczby oraz poziomu trudności i odpowiedzialności.

Za unikalne kompetencje?

Być może umiesz coś, co mało kto potrafi? Rzadki język obcy albo język programowania? Może dotąd nie było potrzeby wykorzystywania Twoich umiejętności, a teraz okazało się, że Twoja kompetencja jest niezbędna i stale potrzebna? Może to dobry moment, aby pomyśleć o podwyżce? Jak to uargumentować? W dość prosty sposób: Zapytaj szefa, jakie wynagrodzenie musiałby zaproponować osobie z takimi kwalifikacjami jak Twoje, gdyby teraz musiał ją zrekrutować. Albo ile kosztowałoby zatrudnienie firmy zewnętrznej, aby świadczyła usługę zbliżoną do tego, co Ty aktualnie robisz? Rachunek będzie prosty. Taniej, prościej i przyjemniej będzie dać Ci podwyżkę.

Jeżeli firma odnosi sukcesy?

Twoja praca jest z pewnością ważna, a Ty powinieneś być doceniany. Swoim wykonywaniem obowiązków, zaangażowaniem
i inicjatywą wpływasz na osiąganie przez firmę wyniku finansowego, budowanie wizerunku i sukcesu. Wszystko to można poznać,
w dużej mierze, po wynikach finansowych i sprawozdaniach finansowych. Maryla Rodowicz śpiewa: „Jest pewne sztywne prawo – to jasne, jak to słońce – że jeśli robisz biznes, to zrób też i pieniądze”. Czy Twoja praca do tego się przyczyniła? W znaczący sposób? Spróbuj to ocenić. Jeżeli tak, to podwyżka dla Ciebie, ale i dla innych, jest jak najbardziej na miejscu. Dobrze zarządzane organizacje osiągając wysokie wyniki powinny podziękować za to swoim pracownikom. Oczywiście podziękowanie i uścisk dłoni prezesa jest super, ale podwyżka jest równie miła.

Rosnące płace w danym zawodzie?

Są takie kategorie zawodowe, które w określonym czasie są nadzwyczaj popularne i poszukiwane. To oznacza, że płace na pewnych stanowiskach szybko i znacząco rosną. Pracodawcom coraz trudniej jest znaleźć pracowników o określonych kwalifikacjach,
a pracownicy otrzymują wiele ofert pracy. Chcesz z nich korzystać i pragniesz, aby Twoje wynagrodzenie szybko, wręcz skokowo, wzrastało? A może przywiązujesz się do ludzi i miejsca? Jeżeli tak, to masz prawo oczekiwać, że Twoje kwalifikacje i lojalność zostaną docenione. Jeżeli wiesz, że z łatwością znajdziesz pracę, ale nie chcesz jej zmieniać, to idź po podwyżkę. Jeżeli pracodawca Cię ceni
i chce, żebyś został, to ją otrzymasz. Jeżeli zaś odmówi, to może znaczyć, że jednak nie docenia Twojej pracy należycie. Wydawać by się mogło, że mając ofertę pracy w innej firmie, łatwo otrzymasz podwyżkę. Ale pamiętaj, że taka informacja przekazana szefowi może być odebrana jako szantaż. Zatem może lepiej porozmawiać z przełożonym otwarcie? Opowiedz mu o swoich obserwacjach rynku, o tym, że coraz częściej otrzymujesz propozycje uczestniczenia w rekrutacjach, że wiesz, że na podobnych stanowiskach
w innych firmach, zarabia się więcej… A przede wszystkim, że wolisz pozostać w firmie, ale oczekujesz, że Twoje wynagrodzenie będzie dorównywać rynkowemu, albo chociaż do niego się zbliży.

A kiedy lepiej nie pytać?

Kiedy nie iść po podwyżkę? Twój szef powiedziałby, że żaden moment nie jest dobry. To zadziwiające, prawda? Bo przecież, o ile nie jest właścicielem firmy, to nie płaci Ci ze swoich pieniędzy, tylko z pieniędzy organizacji. W każdym razie, o ile znasz swojego szefa
i jego humory, to nie proś o podwyżkę, kiedy wyczuwasz u niego zły nastrój. Może akurat miał ciężką rozmowę ze swoim szefem? Jeżeli odbędziesz z nim jakieś robocze spotkanie np. będziesz zdawał relację z wykonanej pracy, to wtedy jest idealny moment, żeby zapytać, czy ma jeszcze chwilę, bo chciałbyś o porozmawiać o podwyżce. Możesz też poprosić o wyznaczenie terminu spotkania. Jeżeli wyrzuty sumienia Cię nie zjedzą, poproś o rozmowę w ostatnim dniu roboczym miesiąca. Jeżeli szef Cię ceni, to w obawie, że złożysz wypowiedzenie, przygotuje się do tej rozmowy i będzie uzbrojony w argumenty, jak Cię zatrzymać. Może wcześniej już ustali z kimś decyzyjnym wysokość podwyżki jaką może Ci zaproponować?

Nie najlepszym czasem na podwyżkę jest trudna sytuacja finansowa firmy czy reorganizacja. Oczywiście możesz rozmawiać
o zwiększeniu wynagrodzenia, ale szanse na jego otrzymanie są nikłe. Co więcej, próby podejmowania tego tematu przez Ciebie mogą być odbierane jako nietakt. Zdarza się, że ktoś próbuje wykorzystywać taką sytuację w myśl: „Teraz jestem im bardzo potrzebny, to niech mi zapłacą więcej, żebym nie odszedł.” Jeżeli Twoja pensja jest stanowczo za niska, a oczekiwania, że będziesz podporą organizacji są szczególnie silne, to poproś o podwyżkę. Ale jeśli Twoje wynagrodzenie jest ok, to masz wybór – wykazać się lojalnością i zrozumieniem (przynajmniej przez jakiś czas) lub szukać nowej pracy.

A co jeśli…

…jeśli nie otrzymasz podwyżki, to zapytaj dlaczego? Zastanów się nad tym, co powie Ci szef. Może podwyżkę będziesz mógł otrzymać w innym czasie? A może muszą być spełnione jakieś warunki? Czy podwyżka jest dla Ciebie satysfakcjonująca? Jeśli otrzymałeś odmowę, to w jaki sposób przekazano Ci tę informację? Czy nadal chcesz pozostać w tej firmie? Każda organizacja kiedyś przestaje zaspokajać potrzeby pracownika. Może pora poszukać możliwości poza organizacją? I pamiętaj, że wyższe zarobki mogą oznaczać wyższe oczekiwania!

Łukasz Radzikowski – Talent Acquisition & Recruitment Specialist

KONTAKT

//enpirehr.pl/wp-content/uploads/2019/04/logo-hr-bialemale.png

Pomagamy pracodawcom znaleźć najlepszych pracowników, a pracownikom ich pracę marzeń.

klauzula

Administratorem danych jest
ENPIRE SP. z o.o.,
ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny
dostępny jest na:

enpirehr.pl/klauzula-informacyjna