Czas na pracę zdalną – ENPIRE HR

Rynek pracy, który w wielu branżach jest rynkiem pracownika, wymusza na pracodawcach uatrakcyjnianie ofert, aby przyciągnąć kandydatów i utrzymać ich po zatrudnieniu. Owoce, automaty z batonikami, playstation czy fotele masujące nie są już ani nowością ani zaskoczeniem. To rozwiązania proste i stosunkowo tanie. Dość powszechne staje się też proponowanie pracownikom możliwości pracy zdalnej. W niektórych zawodach jest to jeden z kluczowych elementów ważących na  przyjęciu lub nie przyjęciu oferty pracy.

Skąd pomysł na pracę zdalną? Otóż nie jest to zupełna nowość. Od zawsze przecież istniały tzw. prace chałupnicze. Jeszcze w latach ‘90 dorobić sobie można było skręcając w domu długopisy czy klejąc koperty. Pojawienie się internetu i połączenie ludzkości wspólną siecią ułatwiło komunikację. Nie trzeba już schodzić do ciemnej i wilgotnej piwnicy, żeby po paru godzinach szukania znaleźć fakturę sprzed pięciu lat. Wystarczy poszukać jej w odpowiednim miejscu w systemie. Nie wstając zza biurka.

Skoro zatem nie trzeba zza biurka wstawać, żeby wykonać swoje obowiązki, bo dostęp do niezbędnych informacji jest w świecie wirtualnym, to po co w ogóle przychodzić do biura? Dodatkowo większość pracodawców zamieniła wielkie komputery stacjonarne z wysuwającą się półeczką na kawę na poręczne i lekkie laptopy. W ten sposób stworzone zostały warunki ku temu, aby pracownik właściwie nie musiał przychodzić do pracy. Kilka kryzysów ekonomicznych wymusiło konieczne oszczędności. A takie dało zmniejszenie wynajmowanej powierzchni biurowej. I tak część pracowników mogła połowicznie albo stale pracować z domu lub skąd tylko chcą. Umożliwiły to również przepisy prawne dotyczące telepracy powszechnie i potocznie zwanej pracą zdalną.

Co prawda do dziś nie dostosowano jednoznacznie przepisów BHP w tym aspekcie – ale ten stan trwa od lat i nikomu to nie przeszkadza. Dalej nie wiadomo jak przepisy BHP mają się do miejsca pracy, które jest np. sypialnią pracownika, w której pracuje się półleżąc z laptopem na kolanach…

Praca zdalna wpłynęła też znacząco na stan zdrowia pracowników. To sarkazm oczywiście. Ale ten, kto pracuje z domu, na zwolnienie lekarskie pójdzie dopiero, gdy zupełnie nie będzie w stanie wykonywać obowiązków. Nawet leżąc z laptopem w łóżku. Zmniejszyła się też ilość nieobecności w związku z opieką nad chorym dzieckiem. Praca zdalna poprawia relacje z bliskimi i rozwiązuje kwestie związane z logistyką codzienną: dzieci w domu,  ugotowanie obiadu, odebranie przesyłki od kuriera, wizyta speca od naprawiania pralki itp. Można to wszystko robić w zgodzie z obowiązkami zawodowymi. Jeżeli nauczymy się efektywnie zarządzać swoim czasem pracy to zachowamy work-life balance. Osobom wykonującym obowiązki zdalnie nie przeszkadza nawet to, że czasem pracują więcej niż osiem godzin dziennie – skoro pracuje im się wygodnie i efektywnie.

Dlaczego zatem nie wszystkie firmy wprowadzają pracę zdalną? Wydawałoby się, że to rozwiązanie korzystne dla obu stron. Powody są dwa. Pierwszy jest formalny. Po prostu nie do wszystkich informacji pracownicy mogę mieć dostęp z domu. Są dokumenty i dane o różnym stopniu poufności. Są sektory, gdzie tajność informacji jest absolutnie kluczowa: bankowość, wojskowość czy badania naukowe.


Drugi powód to przyzwyczajenie do pracy w zespole. Wiele osób nie wyobraża sobie, jak można wykonywać pracę zespołową nie przebywając z zespołem. I przyznaję, że jest w tym trochę racji. Człowiek to zwierzę stadne. Potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. A komunikacja nawet za pomocą najlepszych kamer i mikrofonów tego nie zastąpi. Praca zdalna ogranicza też integrację. Co ciekawe wielu młodych na rynku pracy uważa, że komunikacja internetowa czy znajomość wirtualna jest tak samo wartościowa co realna. Podejrzewam, że świat zmierza powoli w tym właśnie kierunku. Jednak póki co doceńmy ogromną wartość kontaktu z ludźmi i dobrej atmosfery w pracy, które dodatkowo motywują zespół. Być może z czasem kolejne pokolenia będą te relacje zupełnie rozumieć inaczej.

Jedno jest pewne od pracy zdalnej pracodawcy raczej nie uciekną. Tak jak choćby od telefonów komórkowych. W mniejszym czy większym stopniu pojawi się w końcu wszędzie. Tylko zachowanie zdrowego balansu między pracą w biurze i poza nim będzie wyzwaniem.

Łukasz Radzikowski, Talent Acquisition & Recruitment Specialist w ENPIRE HR

KONTAKT

//enpirehr.pl/wp-content/uploads/2019/04/logo-hr-bialemale.png

Pomagamy pracodawcom znaleźć najlepszych pracowników, a pracownikom ich pracę marzeń.

klauzula

Administratorem danych jest
ENPIRE SP. z o.o.,
ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny
dostępny jest na:

enpirehr.pl/klauzula-informacyjna