Poradnik – ENPIRE HR
Jak opanować stres związany z rozmową rekrutacyjną?

Podejrzewam, że czytając ten artykuł właśnie jesteś w trakcie przygotowań do rozmowy rekrutacyjnej. Jeśli na samą myśl o tym spotkaniu nie czujesz się komfortowo, to zapraszam do zapoznania się z naszymi propozycjami, jak skutecznie poradzić sobie ze stresem.

Przygotuj się merytorycznie

Twoja pewność siebie znacznie wzrośnie, jeśli będziesz wiedzieć, że odpowiednio dobrze się przygotowałeś. Każdy wie, że przed rozmową należy dokładnie zapoznać się z informacjami dotyczącymi samego stanowiska, firmy, do której aplikujemy, jak również przypomnieć sobie najważniejsze informacje, które mamy w naszym CV oraz te, o których chcemy powiedzieć. Niby wszyscy to wiedzą, wydaje się to być oczywiste, a w rzeczywistości nie każdy to praktykuje. Dlatego nie dodawaj sobie stresu zastanawiając się, czy padnie pytanie odnośnie firmy, a tak właściwie nic o niej nie wiesz. Wystarczy poświęcić godzinę, żeby dobrze zapoznać się z podstawowymi informacjami.

Co ważne, jeśli masz kilka rozmów przed sobą, pamiętaj, że na każdą z nich powinieneś przygotować się oddzielnie. Oczywiście kwestie związane z samym CV będą takie same, ale zwróć uwagę na różnice w opisie stanowisk, jak również specyfikę działalności każdej z firm.

Przećwicz odpowiedzi

Wydawać by się mogło, że każda rozmowa jest inna. Jednak każdy pracodawca zbiera podobne informacje związane przede wszystkim z doświadczeniem, motywacją, wynagrodzeniem itp. Warto więc wcześniej zebrać takie pytania oraz zastanowić się, o co sami byśmy zapytali osobę aplikującą na dane stanowisko. Nie ma nic prostszego, niż przećwiczenie odpowiedzi w domu, tak, aby podczas rozmowy nie było zawahania i zaskoczenia, a to zdecydowanie zagwarantuje przewidywalność i znajomość pytań, a przede wszystkim przećwiczenie odpowiednich odpowiedzi.

Przećwicz rozmowę

Jeśli samo przygotowanie odpowiedzi nie wydaje się być wystarczające, warto poprosić kogoś o pomoc i odegrać scenkę imitującą rozmowę rekrutacyjną. Oczywiście nie będzie to dla większości aż tak stresujące, natomiast będzie to idealny czas na zmierzenie się z czekającą sytuacją. Co więcej, osoba, która Tobie pomoże, może dać cenne wskazówki dotyczące odpowiedzi, na które samemu nie zwróciłoby się uwagi. Jeśli masz taką możliwość, to warto z niej skorzystać.

Uczestnicz w kilku rekrutacjach

Niektórzy kandydaci ze względu na duży stres decydują się na udział w większej ilości rekrutacji, aby móc przećwiczyć prawdziwą rozmowę rekrutacyjną w firmach, w których nie do końca chcieliby w przyszłości pracować. Jest to nieco bardziej wymagające niż odegranie scenki, wymaga bowiem większego zaangażowania nie tylko z naszej strony, dlatego nie każdy popiera tę metodę.

Wygląd jest równie ważny

Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz, dlatego zaplanuj dzień wcześniej, co założysz na spotkanie. Warto sprawdzić, czy Twoja garderoba jest uprana i uprasowana, a buty wyczyszczone. Jeśli w dniu rozmowy okaże się, że Twoja koszula ma wielką plamę, za 3 minuty musisz wyjść z domu, a nic innego nie będzie gotowe, to dodatkowa, niepotrzebna porcja stresu gwarantowana.

Przyjdź wypoczęty

Jeśli w dniu rozmowy rekrutacyjnej będziesz niewyspany, nie będziesz czuć się dobrze, to również wpłynie na Twój komfort psychiczny. Warto zaplanować sobie wcześniej wieczór, aby dokładnie wiedzieć, o której godzinie pójść spać. Ostatnie godziny przed snem poświęć dla siebie, zrób coś przyjemnego, odpręż się, tak aby podczas rozmowy być wypoczętym i w pełni zmobilizowanym do nowego działania.

Zaplanuj podróż

Stresujesz się w podróży, nie będąc pewnym, czy wszystko zabrałeś? Zadbaj o to wcześniej. Przygotuj teczkę z CV, a jeśli to konieczne, to dołącz dodatkowe dokumenty, długopis, chusteczki. Sprawdź też dokładnie adres, żeby wiedzieć, gdzie należy dojechać i poznać trasę, a co najważniejsze dołóż sobie dodatkowe 20 minut, na wypadek nieprzewidzianych okoliczności po drodze na spotkanie. Dodatkowy kwadrans przed rozmową w biurze poświęć na skorzystanie z toalety, przygotowanie do spotkania, oswojenie się z miejscem rozmowy i opanowanie stresu.

Postaraj się “ukryć” swój stres

Tak naprawdę dla wszystkich rozmowa rekrutacyjna w pewien sposób jest stresująca, w końcu wszystkim zależy, aby dobrze na niej wypaść. Jednak u części Kandydatów to zdenerwowanie jest znacznie bardziej widoczne. Może się to objawiać np. drżącymi rękoma, nadmiernym poceniem się, czy pojawianiem się wypieków, dlatego warto o tym również pomyśleć wcześniej. Są na to pewne sposoby. Jeśli drżą nam ręce, dobrze mieć ze sobą długopis, który będziemy trzymać w dłoniach, to powinno delikatnie rozładować napięcie. Jeśli Twoim problemem jest nadmierna potliwość, włóż cienką koszulę i ciemną marynarkę, zestaw, w którym powinno się odczuwać delikatny chłód, a jednocześnie zestaw, na którym nie pojawią się ewentualne plamy z potu.

Oczywiście sposobów na zwalczanie stresu jest znacznie więcej, ale nie da się ukryć, że bardzo wiele zależy od naszego przygotowania. Dlatego podpowiadamy, by zawsze zadbać o powyższe kwestie, a stres na pewno nie przekreśli szansy u wymarzonego pracodawcy.

Jesteśmy ciekawi jak to jest u Ciebie? Co robisz, kiedy czeka Cię stresująca sytuacja związana z rozmową rekrutacyjną? Jakie są Twoje sprawdzone sposoby na rozładowanie stresu? Powodzenia!

Wioletta Ziółkowska – Talent Acquisition & Recruitment Specialist

milczenie
Co warto przemilczeć podczas rozmowy o pracę?

Każde wypowiedziane w trakcie rozmowy rekrutacyjnej słowo ma wpływ na jej rezultat. I to zarówno na ten dobry, jak i zły. Jedno niewłaściwe pytanie lub nietaktowna uwaga może podważyć pozytywne wrażenie, jakie osoba poszukująca pracy zrobiła na pracodawcy. Najlepszym sposobem, aby nie powiedzieć zbyt wiele, jest unikanie dygresji i kwiecistych wypowiedzi oraz trzymanie się zakresu pytań. Oznacza to, że zadaniem kandydata jest udzielenie konkretnej odpowiedzi na pytanie i podanie kluczowych informacji, bez wchodzenia w zbędne czy rozległe szczegóły. Aby nie popełnić nieodwracalnego błędu, należy też pamiętać, o czym lepiej w ogóle nie mówić podczas rozmowy rekrutacyjnej. Oto kilka wskazówek:

Nieprawdziwe informacje

Aby wywrzeć na rekruterze dobre wrażenie, można zastosować różne akcenty słowne w wypowiedzi lub użyć epitetów dla podkreślenia pewnych rzeczy. Nie ma sensu przypisywać sobie umiejętności i cech, których się nie ma lub zniekształcać rzeczywiste informacje o historii zawodowej: zajmowanych stanowiskach, zadaniach itp. Prawda może wyjść bowiem na jaw, jeśli nie podczas samej rozmowy, to podczas okresu próbnego.

“Nigdy tego nie robiłem, ale szybko się uczę”

Jeśli kandydat nie ma wystarczającego doświadczenia na dane stanowisko, będzie to wynikać z CV, np. zbyt krótkie doświadczenie zawodowe w stosunku do wymaganego. Nie ma potrzeby dodatkowo podkreślać swoich braków. Na rozmowie kwalifikacyjnej zadaniem kandydata jest udowodnienie rekrutującemu, że jest dokładnie tym, kogo firma potrzebuje, koncentrując się w wypowiedzi na prezentowaniu zdobytego doświadczenia, które będzie przydatne na nowym stanowisku.

Plany życiowe,

które mogą kolidować z pracą u nowego pracodawcy. Jest mało prawdopodobne, że pracodawca ucieszy się, gdy usłyszy, że ktoś postrzega tę pracę jako “lotnisko rezerwowe”, czekając na wakat swoich marzeń, albo planuje za pół roku przeprowadzić się do innego kraju.

Mogę podjąć każdą pracę”

Nawet jeśli tak jest, to nie mów o tym. Nikt nie lubi desperacji. Pracodawca chce wiedzieć, że zatrudnia osobę nie tylko spełniającą wymogi stanowiska, ale jednocześnie taką, która wie, czego chce i jest zmotywowana do podjęcia pracy właśnie u niego.

Wysokość wynagrodzenia

Oczywiście konieczne jest omówienie wynagrodzenia, premii i bonusów. W żadnym razie nie powinno się jednak mówić rekruterowi, że wysokość wynagrodzenia jest naszym głównym motywatorem! Najlepiej będzie porozmawiać o perspektywach kariery i rozwoju w firmie, o swoich obowiązkach i możliwościach szkoleniowych, a dopiero potem o pieniądzach. Pokaże to, że płaca jest dla kandydata ważnym, ale nie decydującym czynnikiem.

Negatywne wypowiedzi na temat poprzednich pracodawców

skłaniają menedżerów do odmowy. Nie chcą, żeby pracownik w przyszłości tak mówił o ich firmie. Poza tym podobne wypowiedzi wskazują na to, że taka osoba zawsze jest niezadowolona i na wszystko narzeka. Nikt nie lubi pracować z takimi ludźmi. Pracodawca potrzebuje jasnych informacji o doświadczeniu, osiągnięciach i korzyściach, jakie kandydat może wnieść do firmy.

Mówienie o wszystkich niepowodzeniach i porażkach w pracy

Nie znaczy to, że w ogóle nie mamy się przyznawać do błędów. Radzimy przygotować kilka przykładów nietrafnych decyzji, czegoś, czego nie udało się wykonać. Oraz – co bardzo ważne – wniosków i działań, które daną rzecz usprawniły czy poprawiły. Jeśli padnie pytanie o trudne sytuacje w pracy, to właśnie taka szczera wypowiedź pomoże wykazać się zdolnością logicznego i analitycznego rozwiązywania złożonych problemów.

Moją największą wadą jest to, że pracuję zbyt ciężko”

Sęk w tym, że każdy niemal kandydat tak mówi. I każdy menedżer zna to powiedzenie bardzo dobrze i wie, że zazwyczaj to kłamstwo. Jak zatem odpowiedzieć na pytanie o swoją największą wadę? Bo przecież każdy wady posiada. Polecamy wybrać coś, co nie jest bezpośrednio związane z danym stanowiskiem, ale dotyczy jednak życia zawodowego. Na przykład, kiedy stanowisko nie jest związane z wystąpieniami publicznymi, można powiedzieć: “Zawsze czułem się skrępowany, gdy musiałem wypowiadać się publicznie”. Ewentualnie można dodać: “Jednak dużo ćwiczyłem w mojej poprzedniej pracy i teraz mam z tym mniejszy problem”.

Mówienie o wszystkich swoich hobby

Najlepiej mówić tylko o tych, które będą pośrednimi korzyściami na danym stanowisku. Menedżerowie mogą wspomnieć o swojej miłości do sztuki teatralnej (umiejętności aktorskie w pracy z klientami mogą być dużym plusem). Nie warto wspominać o sportach ekstremalnych, które wiążą się z częstymi zwolnieniami lekarskimi.

Czym się zajmuje Państwa firma?”

To ciekawe, rekruterzy i menedżerowie działów HR bardzo często słyszą to pytanie. Przed pójściem na rozmowę, warto dowiedzieć się jak najwięcej o firmie, zastanowić się, co dokładnie możesz jej zaoferować jako pracownik. Brak podstawowej wiedzy na temat przyszłego pracodawcy (zakres działalności firmy, jej historia, ale również znajomość opisu stanowiska, na które aplikowaliśmy), będzie dużym minusem na rozmowie. Dobrze jest zadawać pytania, ale nie takie, na które łatwo jest znaleźć odpowiedź w sieci.

Nie, nie mam żadnych pytań”

Ostatnie, ale dość istotne. Przygotowanie listy pytań do rekrutującego jest dość ważne. Jest to prawie tak samo ważne, jak dobre odpowiedzi na pytania podczas rozmowy. I jest to jeszcze jedna okazja do zaprezentowania swojej wiedzy o firmie. Zdaniem menedżerów, jeśli kandydat nie ma żadnych pytań, to znaczy, że nie jest zainteresowany firmą lub swoją karierą. W razie, gdyby na koniec rozmowy nie pojawiły się żadne pytania, to zawsze można zapytać o dalsze etapy rekrutacji lub termin, w którym możemy spodziewać się odpowiedzi od przyszłego pracodawcy.

Podsumowując: Rozmowa rekrutacyjna to nie tylko odpowiednie do niej przygotowanie i odpowiadanie na pytania pracodawcy w taki sposób, aby zaprezentować się jak najlepiej. Warto też wiedzieć jak unikać sztampowych lub niefortunnych wypowiedzi oraz co najlepiej po prostu przemilczeć.

Olha Bereza – Talent Acquisition & Recruitment Specialist

Jak przygotować się do wideorozmowy o pracę?

Każdy z nas kojarzy tę miejską legendę o facecie, który do rozmowy na Skype zakłada tylko koszulę I marynarkę. Niedbalstwo i pozornie niewykrywalne lenistwo związane z rozmową przez komunikator może się jednak dla nas źle skończyć. Jeśli masz w planach rozmowę o pracę organizowaną online, rzuć okiem na poniższe wskazówki.

W dobie obecnej epidemii koronawirusa pracodawcy są często zmuszeni do zmiany sposobu funkcjonowania firmy. Odbija się to też na rekrutacji, która przeszła do rzeczywistości wirtualnej, przez co stresującą rozmowę o pracę zamiast w biurze pracodawcy, możesz odbyć w domowym zaciszu. Przy obecnej sytuacji na rynku, nie możesz pozwolić sobie na niewykorzystanie potencjalnej przewagi nad konkurentami.

Oto kilka porad, które pomogą Ci zaprezentować się z najlepszej strony.

1. Sprawdź jakiego narzędzia do wideorozmów będziecie używać

Skype to nie wszystko, na rynku dostępnych jest wiele aplikacji i usług umożliwiających odbycie wideorozmowy. Nie wszystkie działają bez wcześniejszego zainstalowania odpowiedniego programu na komputerze, niektóre narzędzia otwierają okno wideorozmowy wprost w przeglądarce. Warto dowiedzieć się wcześniej czego używa do rozmów firma zapraszająca nas na rozmowę o pracę. Znając program, możesz zlokalizować i przetestować przydatne funkcje jak wyciszenie mikrofonu czy udostępnianie ekranu. Umiejąc posługiwać się używanym przez potencjalnego pracodawcę narzędziem, zrobisz lepsze wrażenie i poczujesz się pewniej.

2. Email do celów zawodowych to Twoja wizytówka

Tutaj sprawa jest bardzo prosta. Nie wypada wysyłać swojego CV z adresu email kasiuleńka8342. Na starcie tracisz wiele w oczach rekrutera i pracodawcy. To samo dotyczy nicka na Skype czy jakimkolwiek innym programie. Jeśli uwielbiasz swój niezbyt profesjonalny adres email, załóż drugi, zawierający imię i nazwisko, tylko do celów zawodowych. Warto wtedy ustawić automatyczne przesyłanie poczty na główną skrzynkę – w ten sposób żaden email nie będzie czekał zbyt długo na odpowiedź.

3. Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Zadbaj o swoje otoczenie. Atrakcyjne wizualnie tło będzie Twoim atutem. Jednak postaraj się, by nie odwracało ono uwagi od Ciebie i tego co mówisz. Akwarium z pływającymi rybami może tak wciągnąć rozmówcę, że umknie mu kilka sukcesów, które właśnie omawiasz. Niech tło będzie zadbane i uporządkowane. Usychająca paprotka, mimo bycia zielonym akcentem może poddać w wątpliwość Twoją sumienność i dbałość o szczegóły. Dla osób z większą wyobraźnią może to wręcz zwiastować, że firma z Tobą na pokładzie znajdzie się w podobnej kondycji. Twoje to mówi o Tobie bardzo dużo, możesz wykorzystać to i nieco podrasować swój wizerunek w oczach rekrutera. Regał z książkami, część pozycji związanych z pracą, może jakiś słownik języka obcego i w głowie już powstaje obraz osoby nastawionej na naukę i rozwój, a to wszystko zanim jeszcze zaczęła się faktyczna rozmowa. Zadbaj o swój wizerunek. Zależnie od branży można pozwolić sobie na więcej lub mniej luzu, jednak zawsze lepiej być trochę zbyt dobrze ubranym niż w drugą stronę. Warto zapoznać się z treściami umieszczanymi w social mediach pracodawcy, można na ich podstawie ocenić poziom formalności stroju obowiązujący w danej firmie. Dobrze leżąca koszula i marynarka nigdy nie wyglądają źle (tak, spodnie są konieczne), analogicznie biała bluzka koszulowa i ciemny dół zawsze się obronią. Przed rozpoczęciem rozmowy włącz kamerkę i sprawdź, jak wyglądasz.

4. Światła, kamera, akcja

Aby wyglądać najbardziej korzystnie, zadbaj o odpowiednie natężenie oświetlenia, jednak nie siadaj z silnym źródłem światła za plecami – wtedy Twoja twarz będzie ciemną plamą. Komputer z kamerką zamiast bezpośrednio na stole, połóż na podwyższeniu w postaci np. pudełka od butów. W ten sposób wyglądasz szczuplej, rozmówca nie patrzy na Ciebie z żabiej perspektywy i osiągniesz przez to efekt najbliższy rozmowie twarzą w twarz.

5. Cisza na planie

Poproś domowników o zachowanie ciszy, wyprowadź psa przed planowaną rozmową, by nie zaczął prosić o wyjście w trakcie, zamknij kota w drugim pokoju. Postaraj się możliwie odseparować od pozostałych domowników, w miarę możliwości pozostań sam w domu. Świadomość, że ktoś jest za ścianą i słucha każdego słowa może być dodatkowym stresorem. Wycisz telefon, wyłącz wszystkie niepotrzebne programy, zamknij okno wychodzące na ulicę.

6. Odliczanie

Bądź w pełnej gotowości już 5 minut przed rozmową. Usiądź spokojnie, napij się wody i rzuć okiem na ściągawki, które możesz przykleić do monitora. W czasie rozmowy nie patrz na nie jednak zbyt długo, wzrasta wtedy ryzyko wykrycia tych pomocy naukowych.

7. Uśmiech

Rozmowa przez komunikator nie zastąpi w pełni kontaktu bezpośredniego. Wiele subtelnych sygnałów i odbieranych podświadomie informacji nie ma szansy na przejście przez ekran komputera. Nawet opóźnienia w mimice twarzy rozmówcy są dla naszych mózgów wyzwaniem. Musisz jednak wykorzystać to, co da się zrobić. Uśmiech jest często najlepszą reklamą. Oczywiście nie chodzi o permanentne przyklejenie go sobie do twarzy, musi być sytuacyjnie uzasadniony.

8. I can see your halo

Efekt aureoli (efekt halo), będący odmianą podstawowego błędu atrybucji, może zapewnić nam łagodniejszą i bardziej pozytywną ocenę ze strony pracodawcy czy rekrutera na podstawie pozytywnego pierwszego wrażenia.

Aby żyło nam się łatwiej, nasz mózg bez przerwy filtruje docierające do niego bodźce, a na ocenę drugiej osoby wystarcza nam kilka chwil. Gdy już wydamy nieświadomy werdykt, dużo musi się stać byśmy porzucili nasze pierwotne przekonanie. Dlatego przy tak spłyconej formie komunikacji warto zadbać o wywarcie pozytywnego wrażenia. Podtrzymywanie kontaktu wzrokowego, potakiwanie i subtelne naśladowanie postawy ciała i ruchów rozmówcy sprawia, że jesteśmy odbierani lepiej.

Efekt halo ma swój negatywny odpowiednik – efekt horn. Osobie ocenionej przez nas negatywnie w jednej kategorii, automatycznie przypisujemy inne negatywne cechy.

9. Czy dobrze mnie słychać?

Jeśli masz jakiś problem techniczny, zgłoś go natychmiast. Nie próbuj zgadywać o co pytał rekruter, gdy dźwięk się zaciął. W czasie rozmowy warto używać słuchawek z mikrofonem, nie ma wtedy pogłosu. Staraj się mówić adekwatnie głośno i z odpowiednią dykcja.

10. Powodzenia

Pozytywne nastawienie jest kluczowe. Postaraj się, by ta wideorozmowa była możliwie przyjemna zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego rozmówcy.

Marek Rejmer – Talent Acquisition & Recruitment Specialist

Rozmowa kwalifikacyjna krok po kroku

O tym, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej, nie trzeba przekonywać. Dla części kandydatów spotkania rekrutacyjne bywają stresującym doświadczeniem. Oto kilka prostych wskazówek, aby bezkolizyjnie przebyć drogę rekrutacji.

Research to podstawa

1. Poznaj background firmy (jeśli jest ujawniona)

Owszem.  Prawdopodobnie już o tym czytałeś. To z całą pewnością najczęściej zalecana porada rekrutacyjna. I nie bez powodu. Brak wiedzy na temat organizacji, w której ubiegasz się o angaż to, łagodnie ujmując, spore faux pas. Podstawowa znajomość pochodzenia, historii, otoczenia firmy oraz faktów komunikowanych na jej stronie i portalach społecznościowych traktowana jest jak dobry smoking na przyjęciu black tie. Jej nieznajomość to sygnał dla rekrutera, że pojawiasz się nieprzygotowany. A nieprzygotowanie stanowi pierwszy krok do braku profesjonalizmu.

2.  A co jeśli firma jest ukryta?

W takim przypadku osobą pierwszego kontaktu jest specjalista do spraw rekrutacji, który  przygotowywał zakres obowiązków, wymagania co do stanowiska i jest posiadaczem tajnej wiedzy o potrzebach klienta. Punktem wyjścia będzie więc mocne skupienie się na opisie stanowiska. Wnikliwe przeanalizowanie obowiązków pozwoli ci bezbłędnie odpowiedzieć na pytania, które na pewno zada rekruter. Najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie notatek i spisanie w jakim zakresie wykonywaliśmy podobne do opisanych obowiązki oraz poprzeć je wybranymi przykładami. Twoja wiedza praktyczna wzbogacona odpowiednimi case’ami z pewnością przekona rekrutera, że dysponujesz zestawem wiedzy i umiejętności, który pozwoli ci bez problemu odnaleźć się w nowej pracy.

Bądź otwarty, ale nie trać dystansu

W ostatnich latach wiele mówi się o szczerości i otwartości podczas spotkań rekrutacyjnych. Skutkuje to wieloma niepotrzebnymi wyznaniami składanymi u stóp rekrutera. Szczerość, o której mowa w poradnikach, to po prostu zachęcenie do bycia naturalnym. Wiele firm rekrutuje podtrzymując nieformalną atmosferę spotkania lub  poszukuje osób o określonym charakterze, oceniając nie tylko kwalifikacje, ale także cechy osobowościowe. Swobodne i naturalne zachowanie jest zatem jak najbardziej wskazane, nie jest jednak wymówką do porzucenia profesjonalnego nastawienia. Podczas budowania relacji biznesowych nie warto ani przedwcześnie ani nadmiernie skracać dystansu.

Kontroluj sygnały niewerbalne

Ułożenie ciała, gestykulacja, nerwowe powtarzanie pewnych czynności. Spróbuj spojrzeć na siebie z boku. Jeśli przywitasz rekrutera rozłożony na fotelu niczym rozgwiazda, a podczas spotkania zaczniesz machać nogą, bębnić palcami w stół lub żuć gumę czy klikać przypadkowo znalezionym długopisem – nie wywrzesz pozytywnego wrażenia. Choć pewnie nie zostaniesz szybko zapomniany.

Informuj o swoich potrzebach i oczekiwaniach

Jeśli przedstawiona podczas spotkania oferta jest niejasna lub w jakimś stopniu odbiega od twoich oczekiwań, warto o tym delikatnie zakomunikować. Być może punkty, które są dla ciebie problemowe, dla przyszłego pracodawcy nie są wcale kluczowe. A jeśli tak, przynajmniej będziesz świadom sytuacji. Im jaśniej określisz swoje potrzeby, tym łatwiej uzyskasz satysfakcjonujące warunki. W tym przypadku również musisz pamiętać o zdrowym balansie, jeśli przyjedziesz z listą pytań, która będzie dłuższa niż ta stworzona przez rekrutera, to automatycznie zasiejemy ziarno niepewności co do naszej chęci podjęcia pracy.

Mieszaj komunikaty twarde i miękkie

Elastyczność to cecha pożądana na wielu stanowiskach. Przemyśl w jakich sprawach możesz wyjść naprzeciw oczekiwaniom przyszłego pracodawcy, a jakie stanowią dla ciebie warunek nie do spełnienia. Informuj o tym mieszając komunikaty dotyczące tego jakie warunki chętnie spełnisz, a na jakie nie możesz przystać w żadnym wypadku. W ten sposób pozostaniesz jednocześnie entuzjastyczny i asertywny. To dobra mieszanka.

I najważniejsze, pamiętaj, że nie ma złotej recepty, która zapewni sukces. Rozmowy kwalifikacyjne, jak każdy rodzaj aktywności zawodowej, wymagają pewnej praktyki, a im lepiej się do nich przygotujesz, tym łatwiejsze staną się dla ciebie w przyszłości. Powodzenia!

Twoje CV a RODO

Kilka słów o RODO

RODO czyli Rozporządzenie ogólne w sprawie ochrony danych osobowych zostało wprowadzone w życie w maju 2018 roku we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. Jaki jest cel wdrożenia nowych przepisów? Chodzi ujednolicenie zasad przetwarzania danych osobowych na terenie UE oraz zagwarantowanie swobodnego przepływu informacji pomiędzy jej państwami członkowskimi.

Co ta zmiana oznacza dla procesu rekrutacji?

Jak zapewne wiesz przeprowadzenie rekrutacji bez dostępu do danych osobowych kandydatów byłoby dość karkołomnym przedsięwzięciem. Z tego powodu wprowadzenie nowej regulacji ma duże znaczenie dla wszystkich pracodawców oraz agencji doradztwa personalnego. To o czym musisz pamiętać, to fakt, że w każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę w na przetwarzanie danych; przysługuje ci też prawo do informacji: kto jest ich administratorem, gdzie znajduje się jego siedziba, w jakim zakresie oraz celu dane  będą przetwarzane.

Jakie dane są potrzebne pracodawcy ?

Kodeks Pracy określa dane, jakich pracodawca może żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie, są to:

– imię i nazwisko,

– data urodzenia,

– wykształcenie,

– przebieg dotychczasowej kariery,

– adres do korespondencji,

– adres mailowy lub numeru telefonu.

Które dane powinieneś zamieścić w CV?

Nie oznacza to, że wszystkie powyższe dane muszą znaleźć się od razu w CV! Nie musisz na przykład  podawać swojego wieku ani dokładnego adresu zamieszkania. To czego na pewno nie musisz, a nawet nie powinieneś zamieszczać w CV to: stan cywilny, informacja o potomstwie, pochodzeniu, wyznaniu czy poglądach politycznych – informacje te są tzw. danymi wrażliwymi i pracodawca nie jest upoważniony do ich posiadania.

KONTAKT

//enpirehr.pl/wp-content/uploads/2019/04/logo-hr-bialemale.png

Pomagamy pracodawcom znaleźć najlepszych pracowników, a pracownikom ich pracę marzeń.

klauzula

Administratorem danych jest
ENPIRE SP. z o.o.,
ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny
dostępny jest na:

enpirehr.pl/klauzula-informacyjna